
Paryska zima
Przełom 1775 i 1776 roku. Tadeusz nagle wyjeżdża z kraju. Po krótkim pobycie w Dreźnie wraca do Paryża – miasta, gdzie jeszcze nie tak dawno studiował.
Czyta:
Jakub Dębski (Narrator)
Muzyka: Aleksandra Szypowska
Snuł się wpierw po ulicach jak ranny ptak w chmurach,
jak upiór po mogiłach, jak zjawa po murach:
co ludzkim oczom widna, gdy sunie swą drogą,
sama przez woal śmierci nie widzi nikogo.
Kły jadowitych myśli tak się w niego wżarły,
że błąkał się bezsenny, pół-żyw, pół-umarły
i tkwiłby w tym letargu może całe lata,
gdyby nie wiadomości z drugiej strony świata.
Poemat Kościuszkowski, Księga I, 137-144.