Ul. Loretańska 11 w Krakowie: Poświęcenie Szabel
- Zaczyna się Powstanie.
- Błogosławieństwo szabel. Tablica przy ul. Loretańskiej 11
- Wewnątrz murów klasztornych
- Bibliografia
- Galeria
Zaczyna się Powstanie.
W nocy z 23 na 24 marca 1794 r., pod osłoną ciemności1, Tadeusz Kościuszko dotarł do Krakowa po tygodniowej podróży z Drezna. Ostatnie półtora roku spędził na emigracji, pojawiając się w kraju tylko kilkakrotnie, zawsze pod przybranym nazwiskiem, by nadzorować stan przygotowań do operacji wojskowej. Teraz wreszcie nadszedł czas. Tadeusz miał opory – wedle jego oceny armia gotowa była jedynie w połowie; jednak machina wojenna została już wprawiona w ruch. Ludzie w miastach, szczególnie w Warszawie, rwali się do bitwy i coraz trudniej było utrzymać ich zapał w ryzach. Co więcej, generał Antoni Madaliński właśnie otwarcie zbuntował się przeciw nowym prawom narzuconym przez Rosję, nakazującym mu rozwiązać swoją dywizję2. Nie było więc innej możliwości: skoordynowane powstanie narodowe musiało wybuchnąć teraz – lub rozproszyć się na kilkanaście małych rewolt bez szans na powodzenie.
Około 23:00 w niedzielę 23 marca Tadeusz dotarł na przedmieścia Krakowa, który wybrano na punkt zapalny powstania. Noc spędził we dworze generała Józefa Wodzickiego, zwanym zwyczajowo Pałacem Wodzickich na Piaskach. Posiadłość ta, już nieistniejąca, znajdowała się tuż za murami miasta, którego bramy zamknięte były aż do świtu. Zmęczony długą drogą Kościuszko nie mógł jednak liczyć na długi odpoczynek. Nocna narada wojenna (w której wziął udział m.in. Tadeusz Czacki3) pochłonęła kolejnych kilka godzin, o świcie zaś rozpoczęły się przygotowania miasta do ogłoszenia aktu powstania. Wczesnym rankiem Tadeusz wydał najpilniejsze rozkazy, ustanowił posterunki przy bramach miejskich i przeprowadził odprawę z garnizonem krakowskim, a o godzinie 9:00 był już przygotowany do wyjścia na Rynek4. Zanim jednak skierował się w tamtą stronę, razem ze swym sztabem udał się do klasztoru Braci Kapucynów, który sąsiadował drzwi w drzwi z Pałacem Wodzickich. Wziął tam udział we mszy, a następnie złożył swoją szable do błogosławieństwa – był to pierwszy symboliczny akt tamtego dnia, który zapisał się w historii jako wybuch pierwszego powstania ludności Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
Błogosławieństwo szabel. Tablica przy ul. Loretańskiej 11
Rytuał miał miejsce nie w głównym kościele, a w Domku Loretańskim (w kaplicy inspirowanej Domem Maryi z sanktuarium we włoskim Loreto – budowle w tym typie były dość popularne w XVII i XVIII-wiecznej Polsce5); od niego wzięła zresztą nazwę ulica. Aktu poświęcenia dokonał ojciec Tadeusz Krawczyński. Scena ta zilustrowana została na imponującej, brązowej tablicy pamiątkowej, która współcześnie ozdabia zewnętrzną ścianę Domku od ulicy Loretańskiej. Na reliefie w jej centralnej części przedstawieni zostali Kościuszko, Wodzicki i o. Krawczyński. Nad ich głowami widnieje inskrypcja: Kto z Bogiem, Bóg z nim, ponad nią zaś dwa putta podtrzymują tarczę z Orłem Białym. Scenę błogosławieństwa flankują dwa jońskie pilastry; pod nimi natomiast umieszczono wyobrażenie anioła oraz główną inskrypcję:
”
W tej kaplicy 24 marca 1794 roku Tadeusz Kościuszko, w towarzystwie Generała Józefa Wodzickiego, złożył do poświęcenia pałasz, którego dobył w obronie wolności Narodu polskiego.
Wierni synowie ojczyzny w setną rocznicę pomnik ten położyli.
Tablicę tę zaprojektował Alfred Daun (1854–1922) – wzięty krakowski rzeźbiarz i pedagog, nauczyciel m.in. Xawerego Dunikowskiego. Mimo iż miała upamiętniać setną rocznicę Powstania przypadającą w 1894 r., odsłonięto ją dopiero dwa lata później. Rozważano także projekt Walerego Eliasza Radziszewskiego – malarza i fotografa, znanego przede wszystkim z serii dzieł wykonanych w Tatrach i na Podhalu6.
Wewnątrz murów klasztornych
Druga tablica upamiętniająca błogosławieństwo szabel, dużo jednak mniejsza, wmontowana jest w posadzkę we wnętrzu Domku Loretańskiego, tuż przed ołtarzem. Markuje ona miejsce, w którym Kościuszko i Wodzicki stali w trakcie rytuału, a ufundował ją zakon Kapucynów oraz Towarzystwo Ratowania Kaplicy Loretańskiej. Będąc w klasztornych murach, warto zajrzeć także do głównej świątyni, czyli kościoła Zwiastowania NMP. Wchodząc do kruchty i spoglądając w lewo, zobaczymy epitafium wyryte w czarnym marmurze i ukoronowane przedstawieniem Orła Białego – dedykowane jest ono generałowi Józefowi Wodzickiemu, temu samemu, który gościł Kościuszkę w swym dworze 23 marca i który towarzyszył mu w rytuale poświęcenia szabel następnego ranka. Zginął on bowiem dwa i pół miesiąca później, w tragicznej bitwie pod Szczekocinami 6 czerwca 1794 roku. Jego poruszające epitafium, zapisane po polsku, brzmi następująco:
”
Józef Wodzicki, jeden z pięciu braci, synów Piotra i Konstancji z Dembinskich, usługom woyskowym poświęcony. Przez stopnie Generał Major, Komendant Miasta Krakowa i Szef regimentu od Jego imienia nazwanego. W potrzebie Rzeczpospolitey, przeciw woyskom rosyjskim i pruskim na czele swego regimentu, dnia 6 czerwca r. 1794 na polach szczekocińskich od kuli harmatney poległ.
Jako za życia w tey świątyni ślubował uratować Oyczyznę albo przy jey obronie zginąć, tak przy tey samey świątyni pamiątka Jego zejścia i proźba o pomoc dla Jego duszy od smutnych braci zostawia się.
W bezpośrednim sąsiedztwie klasztoru znajdziemy jeszcze dwa kolejne obiekty, na które warto zwrócić uwagę wędrując szlakiem kościuszkowskim. Na ścianie kamienicy tuż naprzeciw klasztoru, na skrzyżowaniu ulic Loretańskiej i Kapucyńskiej, umieszczono dość osobliwą tablicę: upamiętnia ona istnienie furtki ogrodowej, przez którą rano 24 marca przeszedł Kościuszko. Drugi intrygujący obiekt, choć niezwiązany bezpośrednio z Powstaniem z 1794 r., to drewniany krzyż u bramy klasztoru. Na pierwszy rzut oka wygląda on jak zwyczajny krzyż misyjny; w rzeczywistości jednak markuje on zbiorowy grób kilku Konfederatów Barskich, którzy zginęli w okolicznych walkach z Moskalami między 1768 a 1771 rokiem. Mogiła ta istniała już w czasach Kościuszki; jest więc całkiem prawdopodobne, że idąc do klasztoru, Naczelnik zatrzymał się na chwilę nad grobem swoich poprzedników.
Tu kończy się nasza wędrówka ulicą Loretańską. By dalej podążać śladami Insurekcji, przejdziemy ulicą Kapucyńską w kierunku Plant i Rynku Starego Miasta. To tam, w poniedziałek 24 marca 1794 o godzinie 10 rano, Tadeusz Kościuszko złożył swą słynną przysięgę narodom Rzeczpospolitej. Idźmy więc!
Bibliografia
- Piotr Hapanowicz, Krakowskim Szlakiem Tadeusza Kościuszki (Kraków: Komitet Kopca Kościuszki, 2010), s. 14. ↩︎
- Stanisław Herbst, Tadeusz Rawski, „Wybuch Powstania. Marsz Madalińskiego” [w:] Rawski T. (ed.), Powstanie Kościuszkowskie 1794. Dzieje militarne, t. I (Warszawa: Agencja Wydawnicza „Ergos”; Wojskowy Instytut Historyczny, 1996), s. 166–168. ↩︎
- Hapanowicz, s. 16. ↩︎
- Loc. cit., s. 17. ↩︎
- Józef Marecki OFM Cap., Kult Matki Bożej Loretańskiej w Polsce, t. II (Kraków: Folia Historica Cracoviensia, 1994), s. 61-74. ↩︎
- Hapanowicz, s. 18. ↩︎


















